 | | fot. Zieloona |
Dziś rano prowadząc odbiórkę drewna, pierwszy raz w tym
roku, na serio zatęskniłem za wiosną. Było 18 stopni mrozu a ja jako podleśniczy
sterczałem nad mygłą tartaczki i notowałem wymiary pojedynczych dłużyc. Było
tak zimno, że jedynie dało się pisać ołówkiem, reszta pisadeł, od długopisów po
cienkopisy, odmówiły posłuszeństwa. Palce sztywniały z sekundy na sekundę a zmysły poszukiwały źródła ciepła, tęskniąc za ciepłymi porankami
po deszczowej nocy. Niestety rzeczywistość była zupełnie inna, krótko mówiąc
chłodna:). Pisząc o dzisiejszym poranku chcę Wam pokazać dlaczego, niektóre
zdjęcia, mimo, że nie perfekcyjne technicznie i nie mające głównego motywu, wywierają na nas, tak silne wrażenie i są przez
to zauważone i docenione. O takich zdjęciach mówi się, że mają duszę. Poruszają
wyobraźnie i ukazują świat taki jaki chcielibyśmy aby był. I tak jury, mając
przed oczyma zdjęcie szpaleru topoli prawdopodobnie tak jak i ja marzyło o tym, aby znaleźć się pośród nich w cieple i śpiewie wiosennych ptaków.
Drugie zdjęcie jest typowym przykładem fotografii, która poprzez
nietypowe podejście do tematu zaciekawia oceniających, czyli nasze skromne
jury. Dla mnie nowatorskość zawsze zasługuje na wyróżnienie a jeśli jeszcze
idzie w parze z dobrym wykonaniem to nie może być nic lepszego. Oglądając to
zdjęcie i mając a pierwszym planie monstrualny pień brzozy czuję się jak mały
owad który ma przed sobą długą drogę aby dostać się na wierzchołek drzewa.
Jak widzicie, emocje, które towarzyszą oglądającym mają bardzo duży
wpływ na subiektywną ocenę każdego zdjęcia. Jednak fotografie, które w tym
miesiącu wybraliśmy mają coś takiego w sobie, co spowodowało, że jury było
zgodne co do wyboru. Obejrzyjcie te fotografie jeszcze raz i sprawdźcie jak na
Was zadziałają. Antoni Kasprzak
|